Kilka słów o mojej osobie

Hej, siemanko!

Nazywam się Michał Czmur i mam tyle lat ile minęło od stanu wojennego.Dla znajomych Czmurek a wzięło się to z tego że mówili tak na mnie w szkole. Mówili też inaczej, denerwowało mnie to bo np.Czmur-gbur, no ale dobra gburem nie jestem =] 

Urodziłem się w szpitalu Śródmiejskim w Warszawie na ulicy Solec ale całe moje dzieciństwo, dorastanie i wczesne młode lata spędziłem w innej dzielnicy, Rembertów. Jest to piękna zalesiona dzielnica, jadąc od strony Warszawy jedziemy najpierw przez las rembertowski przez co mamy wrażenie że wyjeżdżamy już poza Warszawę do jakiegoś  małego miasteczka podwarszawskiego. Faktycznie przez przedwojenną zabudowę Starego Rembertowa mamy wrażenie że wjechaliśmy do małego miasteczka gdzieś na Mazowszu. 1 kwietnia 1939 roku Rembertów uzyskał prawa miejskie a  w 1957 włączony do Warszawy jako część dzielnicy Praga-Południe. W ostatnich latach jednak Rembertów bardzo się rozwija, szereg nowych inwestycji czyni tą dzielnice atrakcyjną. W Rembertowie mieszkałem przez pierwsze 25 lat życia. Życie mnie rzuciło do innych części Polski i świata. Ale Rembertów mam zawsze w sercu. Dlaczego fotografia jest moją pasja? dlaczego kocham robić zdjęcia? Dla mnie prosta odpowiedz...Fotografia pozwala zapisać chwile ,daje możliwość utrwalenia tego ulotnego momentu w nieskończoność. Potrafi też uchwycić emocje jakie towarzyszyły robieniu zdjęcia. I dlatego kocham to robić. Póżno rozpocząłem swoją przygodę z aparatem fotograficznym,  od początku miałem aparat cyfrowy. Owszem przed rokiem 2003 kiedy zaczynałem swą przygodę z aparatem też sporadycznie robiłem zdjęcia ale aparatem analogowym Taty. Potem kupiłem sobie swoją pierwszą cyfrówkę hp 735 photosmart. Nie był to super aparat bo zrobiony był przez firmę od drukarek ale w tym czasie był on czymś wyjątkowym dla człowieka z taka wielką zajawką. Lubię oglądać zdjęcia zrobione tym aparatem, mam sentyment do niego. Pewnie dlatego iż byłem sprawny jak go miałem...

W tym miejscu trzeba abym napisał o swoim stanie zdrowia który warunkuje jakość zdjęć robionych przez Czmurka. Jestem po ciężkim wypadku komunikacyjnym. Cudem tylko przeżyłem, bo leżałem 3 miesiące w śpiączce. Jakiś zupełny horror musieli moi Rodzice przechodzić ale to głównie przez Ich starania się wybudziłem i też przez to że jak miałem wypadek byłem bardzo młody bo miałem 23 lata, silny młody organizm. Opatrzność nad moją osobą czuwała, bardzo dziękuje że się obudziłem. Ale po obudzeniu wcale nie było dobrze. Pierwsze 4 lata poruszałem się wyłącznie na wózku inwalidzkim a potem był chodzik , następnie czwórnogi a teraz są kule a walczę o to by je odstawić...

Jeśli chodzi o mój stan obecny, to naprawdę dar od Boga. Wszystko już jestem w stanie sam zrobić wokół siebie...Wszystko, jeśli tak cwaniakujesz to spróbuj zaczynając od poziomu gdzie nawet nie mogłeś siedzieć i mówić, dojść do takiego poziomu w którym jestem... Pokaż się to się porównamy, ja wiem że przegrasz bo żeby taką tytaniczną wręcz prace wykonać trzeba też mieć, zawziętość i motywację oraz siły, bez kitu...

Jeśli zaś chodzi o sprzęt to mam kilka aparatów.Co lubię fotografować? Najbardziej to stare budynki. Szczególności te okaleczone przez wojnę. Jest ich już coraz mniej ,ale trochę jeszcze zostało. Mówię tu mieście Warszawa. Tak więc ulubiony temat to ślady po kulach w Warszawie. O ile na stronie prawobrzeżnej ,na Pradze całkiem sporo takich kamienic się zachowało, to już po lewej stronie jest ich znacznie mniej. W planach jest rewitalizacja kamienic w Warszawie więc już pewnie w najbliższym okresie takie widoki będą już tylko wspomnieniem . Ogólnie to raczej wszystko foce prócz makro które mnie jakoś nie rusza i tyle.Lubię też fotografować szeroko pojęte krajobrazy. Robię to zwłaszcza jesienią gdy drzewa nabierają kolorów, wtedy to jest naprawdę frajda dla mnie. Wolę jednak miasto.

 

 

 

 

.

538985
dzisiaj
117

Twoje IP: 54.158.208.189
Data serwera: 2018-10-23