Bazar Różyckiego

Teren, na którym znajduje się bazar (okolice ul. Targowej) zakupił w 1874 r. Julian Józef Różycki (farmaceuta, właściciel kilku aptek, inwestor) od Wincentego Wodzińskiego i Gotlieba Langnera. Następnie nabył on także okoliczne działki (m.in. działki zlokalizowane przy ul. Targowej 52 i 54, Ząbkowskiej 8 i 10, a także Brzeskiej 23/25). Na posiadanym obszarze postanowił założyć targowisko, które miało stać się ośrodkiem handlowym Pragi. Pomysłodawcą utworzenia placu handlowego, a później administratorem bazaru był Manas Ryba, który od 1885 r. stał się właścicielem domu przy dzisiejszej ul. Targowej 56, skąd zarządzał targowiskiem. Teren bazaru został ogrodzony zdobionym żeliwnym ogrodzeniem. Można się było do niego dostać pięcioma wejściami. W początkowej fazie rozwoju posiadał siedem zadaszonych kramów, w których znajdowały się wydzielone stanowiska. W kolejnych latach zaczęły powstawać drobne stoiska handlowe w postaci budek, najliczniej zlokalizowane w sąsiedztwie wejść. Przy bramie od strony ul. Targowej znajdował się oryginalny budyneczek – kiosk w kształcie gigantycznego syfonu – będący unikatowym symbolem targowiska. Na bazarze i w okolicach zaczęły tworzyć się zakłady rzemieślnicze .Podczas I wojny światowej oferta sprzedawanych produktów zmniejszyła się. W sierpniu 1915 r. Niemcy wprowadzili ograniczenia handlowe. Zdarzały się także konfiskaty towarów. Po odzyskaniu niepodległości bazar zyskał rangę targowiska ogólno warszawskiego. Podczas II wojny światowej mieszkańcy Warszawy mogli nabyć tu towary reglamentowane przez Niemców, pochodzące m.in. z niemieckich transportów i magazynów wojskowych. Sprzedawano tu także broń i amunicję (sprzedającymi byli m.in. żołnierze niemieccy oraz członkowie formacji kolaborujących), która była następnie skupowana na potrzeby Polskiego Państwa Podziemnego. Kupcy z Bazaru Różyckiego m.in. w 1939 r. przekazywali żywność dla kuchni Szpitala Ujazdowskiego, którego pacjentami byli ranni żołnierze, a także poprzez Polski Czerwony Krzyż dla więźniów Pawiaka. Sprawowali również opiekę nad Domem Weteranów Powstania Styczniowego, który był zlokalizowany w pobliżu targowiska. W 1944 r. bazar częściowo spłonął.

Rozwój targowiska nastąpił zaraz po wojnie (mimo działalności Komisji Specjalnej do Walki z Nadużyciami i Szkodnictwem Gospodarczym). Można tu było nabyć towary niedostępne w państwowych sklepach. W 1945 r. funkcjonowało ok. 500 stałych stoisk, ok. 200 sklepów, a także prowadzono sprzedaż ręczną. W 1950 r. nastąpiło upaństwowienie bazaru, jednak nie zlikwidowało to prywatnego handlu. W latach 60. narodziły się plany jego likwidacji i zagospodarowania terenu. Spotkały sie one z powszechnym sprzeciwem. Pamiątką tamtego okresu jest poszerzona ulica Targowa i przejścia podziemne przy bazarze. Na początku lat 90. bazar nadal przeżywał rozkwit. Sytuacja zmieniła się po powstaniu Jarmarku Europa na Stadionie Dziesięciolecia, później nazwanego Centrum Hurtowo Detaliczne "STADION" We wczesnych latach 90. XX wieku, w wyniku położenia w centrum proletariackiej Starej Pragi (na obrzeżu Szmulowizny), jak i w wyniku działalności lokalnych gangów, był uważany za jeden z najbardziej kryminogennych fragmentów tzw. "Trójkąta Bermudzkiego", obejmującego również Stadion Dziesięciolecia i dworzec Warszawa Wschodnia. Stowarzyszenie Kupców Warszawskich Bazaru Różyckiego (administrator bazaru) prowadzi działania, które maja na celu kontynuowanie tradycji handlowej tego miejsca. nastąpił dalszy rozwój bazaru, Bazar po przemianach ustrojowych stał się jednak miejscem uważanym za niebezpieczne – w 1998 roku przetarg na dzierżawę terenu wygrała Spółdzielnia Kupców Bazaru Rożyckiego, który planował budowę m.in. dwupiętrowej hali targowej, jednak spółdzielnia zamiast tego popadła w długi. W związku z tym sprzedawcy w 1999 roku kupcy założyli stowarzyszenie kupców, które w 2001 roku podpisało trzyletnią umowę na dzierżawę terenu, jednak po jej wygaśnięciu dług jeszcze urósł, wobec czego miasto umowy nie przedłużyło. Sam bazar ostatecznie jednak stracił na znaczeniu ze względu na pojawienie się najpierw Jarmarku Europa na Stadionie Dziesięciolecia, a następnie supermarketów i centrów handlowych. Współcześnie opiekę nad bazarem sprawuje Stowarzyszenie Kupców Warszawskich Bazaru Różyckiego, które dba o utrzymanie tradycji handlowej tego miejsca. Ponadto powstające po sąsiedzku Muzeum Pragi zabiega o wpisanie bazaru na listę zabytków, dzięki czemu zachowano by to tradycyjne dla warszawiaków miejsce. W 2011 roku spadkobiercy Juliana Różyckiego odzyskali teren, jednak nie wiadomo, co będzie dalej z bazarem – nowy właściciel ma wizję wybudowania w tym miejscu nowoczesnego obiektu. W grudniu 2012 roku uprawomocnił się wyrok pozwalający na egzekucję komorniczą, która dokonała się na początku listopada 2013 roku.W 2014 roku Muzeum Warszawy wespół z Muzeum Pragi zaprezentowało koncepcję ożywienia bazaru i przekształcenia go w atrakcyjne miejsce, zaproponowano m.in. utworzenie centralnego, wewnętrznego placu z dwiema zadaszonymi halami na planie trójkątów, w których organizowane będą targowiska sezonowe, zaś część pozostałą zajmą pawilon ze sceną i kuchnią oraz nowe stragany handlowe, obłożone jednak odpowiednio zakonserwowanymi elewacjami ze starych budek. Znajdzie się też popiersie Juliana Różyckiego, które będzie jednocześnie punktem poboru wody. Zmiany nie obejmą jednak części zwróconej spadkobiercom dawnych właścicieli. Pierwszy etap prac powinien rozpocząć się w 2016 roku.

.